Kolej w dolinie Sotli

IMG_9578

Długa na ponad 80 kilometrów rzeka Sotla (chorwacka Sutla) stanowi naturalną granicę między Słowenią a Chorwacją. Wcześniej, w Austro-Węgrzech, była to granica między Zalitawią a Przedlitawią. Pomimo idealnego dla kolei ukształtowania powierzchni pierwsze pociągi pojechały doliną Sotli dopiero po II wojnie światowej.

Zemljevid

Pomysł poprowadzenia linii kolejowej doliną Sotli zrodził się bardzo wcześnie. W roku 1857 żelazny szlak połączył Wiedeń i Triest (tzw. Kolej Południowa), wiódł on m.in. przez Maribor i Ljubljanę. Szybko jednak we znaki dała się monopolistyczna pozycja przedsiębiorstwa, którą ową kolej zbudowało i eksploatowało. Zaczęto więc poszukiwać możliwości budowy połączenia, które mogłoby stanowić konkurencję dla istniejącego już szlaku Wiedeń – Adriatyk.

IMG_9613

Pierwszą koncepcją było połączenie kolei czeskich z Zagrzebiem linią wiodącą przez Zeltweg, Wolfsberg, Dravograd, Slovenj Gradec, Celje, Rogatec oraz Krapinę. Niestety w wyniku nacisków Kolei Południowych władze państwowe odmówiły przyznania koncesji na budowę tej linii kolejowej. Monopolistyczną pozycję Kolejom Południowym udało się utrzymać aż do lat 90. XIX wieku. Wtedy to zbudowano na terenie dzisiejszej Słowenii kilka lokalnych linii kolejowych, w tym szlak będący odgałęzieniem od linii Wiedeń – Triest. Rozpoczyna się on w miejscowości Grobelno, a kończy w miasteczku Rogatec. Był to początek kolei w dolinie Sotli. Władający w ówczesnych czasach Chorwacją Węgrzy nie zgodzili się na przedłużenie linii do miasta Krapina, stało się to dopiero w Królestwie Jugosławii, w 1930 roku.

Po utworzeniu Jugosławii władze nie przejawiały większego zainteresowania koncepcją rozwoju kolei wzdłuż rzeki Sotli. Dopiero w 1957 roku zakończyła się budowa pierwszego odcinka, od miejscowości Savski Marof (leżącej na magistrali łączącej Ljubljanę, Zagrzeb, Belgrad i Skopje) do miasta Kumrovec, miejsca urodzenia ówczesnego przywódcy, Josefa Broz-Tito. Wówczas rozpoczęła się dyskusja nad połączeniem tej linii ze wspomnianą już linią Grobelno-Rogatec-Krapina. Argumentami za budową były skrócenie drogi między Zagrzebiem a Mariborem (i Wiedniem) a także odciążenie węzłów kolejowych leżących na szlaku dawnej Kolei Południowej, mowa tu o stacjach Zidani Most i Celje. Udało się to 1960 roku, otwarto wówczas odcinek z Kumrowca do stacji Stranje, położonej na linii Grobelno-Rogatec-Krapina.

IMG_9606Stacja Stranje. Tor prawy prowadzi w kierunku miasta Rogatec, tor lewy w kierunku Kumrowca.

Ogłoszenie niepodległości przez Słowenię i Chorwację w 1991 roku sprawiło, że linie o których piszę stały się liniami międzynarodowymi. Niestety smutną konwencją przemian politycznych było zawieszenie ruchu na odcinkach granicznych. Na linii Grobelno-Krapina pociągi dojeżdżają po słoweńskiej stronie tylko do stacji Sveti Rok ob Sotli, a po chorwackiej do stacji Đurmanec. Natomiast na linii Stranje-Savski Marof słoweńskie pociągi dojeżdżają do stacji Imeno, chorwackie kończą bieg już w Harmicy (na odcinku Harmica-Kumrovec ruch pociągów również jest zawieszony).

IMG_Imeno

Na „północnym” (Grobelno – Sveti Rok ob Sotli – Krapina) szlaku pojawiają się też dość często pociągi towarowe, które obsługują fabrykę szkła w chorwackim mieście Hum na Sutli, po sąsiedzku z Rogatcem. Granice państwowe z prawdziwego zdarzenia pojawiły się tutaj dopiero w latach 90. ubiegłego wieku, więc w wielu miejscach ciężko jest je pogodzić z budowaną przez wiele wieków rzeczywistością.

IMG_9640 Rogatec. Po drugiej stronie granicy Hum na Sutli.

Kraina o której piszę nazywa się, od rzeki oczywiście, Posotljem. Kolej dociera tam do wielu interesujących miejsc. Na linii północnej warto odwiedzić największe i najbardziej znane słoweńskie uzdrowisko Rogaška Slatina. Sam Rogatec jest również interesującym miejscem na jednodniową wycieczkę, nad miastem góruje zamek Strmol, w okolicy można również obejrzeć skansen etnograficzny.

IMG_9642Rogatec

Jadąc pociągiem linią południową docieramy do miejscowości Podčetrek, która przyciąga turystów nie tylko ze Słowenii, ale także obcokrajowców. Atrakcji jest tam naprawdę wiele, od ogromnego kompleksu Spa, przez górujący nad miejscowością zamek, które początki sięgają XIII wieku (poważnie zniszczony przez trzęsienie ziemi w latach 70., wstęp na własną odpowiedzialność), aż po osadę Olimje z franciszkańskim klasztorem, apteką o wielosetletniej tradycji i pierwszą słoweńską fabryką czekolady.

IMG_9684Podčetrek

Nieco dalej na południe warto odwiedzić inny zamek – Podstreda – zdjęcie poniżej.

IMG_9750

Od kilku lat słychać coraz więcej głosów mówiących o konieczność reaktywacji transgranicznych połączeń kolejowych w dolinie Sotli. Region ten ma na pewno ogromny potencjał turystyczny. Również bliskość półmilionowego Zagrzebia sprawia, że linia może również zapewniać wielu osobom wygodny dojazd do pracy czy szkoły. Już teraz odcinek Savski Marof – Harmica jest zelektryfikowany i właczony do ruchu aglomeracyjnego wokół chorwackiej stolicy.

IMG_9757

Być może wejście Chorwacji do Unii Europejskiej da drugą szansę kolei w dolinie Sotli i tym razem uda się w pełni wykorzystać cały potencjał jaki oferuje ta malownicza kraina.

Przygotowując wpis korzystałem z artykułu N. Pataky „Obsoteljske proge”, Nova Proga, Marzec 2012.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć i komentowania!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kolej, Podróże i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Kolej w dolinie Sotli

  1. mareks pisze:

    Piękny fotoreportaż.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>