Tartu – miasto pod biało czerwoną flagą

Tartu to drugie co do wielkości miasto w Estonii. Jako ośrodek kulturalny i naukowy z powodzeniem konkuruje ze stolicą, Tallinnem. W historii bardziej znane jest pod niemiecką nazwą Dorpat. Na miejscu dowiedziałem się, że ma także trochę wspólnego z polską flagą…

Tartu_City_hall

Ratusz

Jest to miasto przede wszystkim uniwersyteckie, tutejsza uczelnia znana jest nie tylko w krajach bałtyckich, ale również w szerszym świecie. Jest to także jedyne w Estonii miasto, gdzie kształcą się lekarze. A skoro jest to ośrodek uniwersytecki to są tu i studenci. Dzięki nim miasto żyje, wszyscy są tutaj tego świadomi stąd też mają oni swój pomnik – przed ratuszem, na głównym placu miasta stoi fontanna przedstawiająca całującą się parę studentów. Ciekawostką jest też, że w Estonii nie wolno spożywać alkoholu pod gołym niebem, ale w Tartu, na wzgórzu zwanym Pirogov (tuż za ratuszem), prawo to zdaje się nie obowiązywać…
Tartu_students

Głównym plac miasta, Raekoja plats, z jednej strony zamyka wspomniany ratusz, z drugiej natomiast most nad rzeką Emajõgi. Do II wojny światowej stała tu kamienna konstrukcja wybudowana z inicjatywy Katarzyny II. Niestety nie przetrwała ona wojennej zawieruchy i zastąpiła ją dzisiejszy, niezbyt interesujący obiekt. Warto jednak o nim wspomnieć ze względu na pewną miejscową tradycję, każdy prawdziwy student musi przynajmniej raz w czasie swojej nauki na miejscowym uniwersytecie przejść po łuku. Kiedyś przyłapano nam także kochającą się parę ;)
Tartu_bridge

Łuk po którym musi przejść każdy prawdziwy student.

Tartu to nie tylko nauka i rozrywki wieczorami. To także bogata historia o której najlepiej mówią dwa potężne gotyckie kościoły.
Tartu_StJames

Kościół św. Jana

Pierwszych z nich to kościół św. Jana, którego początki sięgają XIV wieku. W okresie reformacji przejęli go luteranie a w 1944 zbombardowało radzieckie lotnictwo. Świątynia odrestaurowana została dopiero w 2005 roku. Z tego powodu wnętrza jest ubogie, uwagę za to przykuwają rzeźby umieszczone wzdłuż zewnętrznych ścian, rzecz raczej rzadko spotykana w kościołach gotyckich.
Tartu_StJames2

Drugim kościołem jest katedra, a raczej jej ruiny. Budowę rozpoczęto w XIII wieku, ale w czasach reformacji, XVI wiek, zatraciła ona funkcje sakralne i od tego czasu była wykorzystywana jako magazyn. Po założeniu uniwersytetu część budynku została przebudowana na bibliotekę (dziś muzeum) a reszta popadła w ruinę. I tak już zostało, do dzisiaj zachowały się ściany boczne, część łuków oraz potężna wieża, z której podziwiać można okolicę. Mimo tego stanu miłośnicy architektury na pewno się nie rozczarują.
Tartu_cathedral

No ale o co chodzi z tą polską flagą? Specarując po Tartu natrafiłem na pewną tablicę, to co na niej przeczytałem bardzo mnie zaskoczyło. Król Stefan Batory w 1583 roku nadał ówczesnemu Dorpatowi nowe przywileje, w tym właśnie prawo do używania biało-czerwonych barw, z którego miasto cały czas korzysta. Miło zobaczyć za granicą tablicę na część naszych władców.
Tartu_Batory

Zapraszam do obejrzenia pozostałych zdjęć!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Podróże i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Tartu – miasto pod biało czerwoną flagą

  1. Pingback: Estońskie trzy kolory | gotardus.net

  2. Pingback: Raudtee czyli koleje po estońsku | gotardus.net

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>